
Path of Exile (PS4)
Path of Exile to w obiegowej opinii hack n’ slash idealny. I jest w tym wiele racji, choć mało kto mówi o ciemniejszej stronie gry. Dla początkującego tytuł jest czasami odpychający i nic nie chce zrobić, byśmy do niego wrócili.

Path of Exile to w obiegowej opinii hack n’ slash idealny. I jest w tym wiele racji, choć mało kto mówi o ciemniejszej stronie gry. Dla początkującego tytuł jest czasami odpychający i nic nie chce zrobić, byśmy do niego wrócili.

Demo eFootball PES 2020 pokazało, że gra kroczy w dobrym kierunku. Jednak kupno jej nie ma sensu.

Początek 2019 roku rozpieścił nad pod względem premier gier. Które z nich są najlepsze?

Jestem ogromnym fanem japońskich RPG-ów spod skrzydeł Square Enix, więc gdy japoński wydawca zapowiedział stworzenie zupełnie nowej ekipy tworzącej jRPG-i, które miałyby trafić na segment średniej półki cenowej, przyklasnąłem z…

Godzilla w smartfonie? Mobilna produkcja studia Neople potrafi przyciągnąć fana japońskich Kaiju na kilka godzin. Dłuższa zabawa jednak nie ma sensu. Dlaczego?

Najlepsze gry 2018 roku niekoniecznie zadebiutowały w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Kontynuacja jednej z ulubionych gier wydanych na PlayStation 3 zawiodła mnie w praktycznie każdym calu. Idealny przykład, jak nie robić kontynuacji.

Titan Quest był przeciętnym hack n' slashem. Jego remaster na konsolach wznosi się na wyżyny partactwa.

Nieoczekiwany wzrost formy piłki kopanej od Konami. Czy wystarczający, by zawalczyć z serią FIFA?

Czy można w rok wywrócić do góry nogami pomysł, który pozwolił z marszu konkurować z potężną serią Dragon Quest? Jak widać na przykładzie Final Fantasy II - jak najbardziej.